O Pijakach
Pijany facet sika pod ścianą dużego domu w środku miasta. Obok przechodzi zgorszona pani i patrząc się na niego mówi: -Ale bydle! Na to on: -Niech się pani nie boi, mocno go trzymam... [zobacz ->]
Północ. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon. -Hallo! Czy to kierownik sklepu monopolowego? -Słucham. -O której pan jutro otwiera sklep? -Pan jest bezczelny! - kierownik rzuca słuchawkę na widełki. Godzina druga w nocy. W domu kierown... [zobacz ->]
Łysy, Kichol, Nowak i Kowalski piją w klubie wódkę. Po czwartej setce Nowak wydusił z siebie: -Szszsz... - i umilkł. -Dajcie u prędko czymś popić! - zarządził Kowalski. -Szszsz... - wydusił z siebie znowu. -Bierzemy go domu - zdecydował Kichol. Otwor... [zobacz ->]
Nowak zwierza się Kowalskiemu: -Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić. -No i co? -No, będzie mi jej brakowało.... [zobacz ->]
Żona zmusiła Kowalskiego do przysięgi: -Tu klękaj i przysięgaj, że już więcej pić nie będziesz. -Klęczy Kowalski i przysięga: -Już więcej pić nie będę, ale mniej też nie...... [zobacz ->]
Mały Jasio krzyczy do telefonu: -Taty nie ma w dom. Poszedł na otwarcie klubu. Mama powiedziała, że go przyniosą przed północą!... [zobacz ->]
Późnym wieczorem Kowalski, chwiejąc się lekko na nogach, wraca do domu. -Dopiero miesiąc my po ślubie - lamentuje Maryjka - a ty już tak późno do domu przyłazisz! -Nie mogłem przyjść wcześniej - tłumaczy się Kowalski - bo musiałem opowiedzieć kamratom w sz... [zobacz ->]
Mróz siarczysty, ludzie idą do roboty, patrzą, a tu Franek podsypia, skulony na ławce. -Panie! - trąca go ktoś. - Zbudźcie się, bo zamarzniecie! -Nie zamarznę... Przed godziną piłem borygo.... [zobacz ->]
O trzeciej w nocy pijany Franek trafia na duże osiedle. Staje między wieżowcami i wrzeszczy: -Ludzie!... Ludzie! -Świecą się światła w oknach, ludzie wychodzą na balkony, a Franek krzyczy na cały głos: -Ludzie!... Czemu jeszcze nie śpicie?!... [zobacz ->]
Bezchmurny wieczór. Na chodniku leży pijak i kontempluje: -Mały Wóz... Wielki Wóz... O kurde! Radiowóz!... [zobacz ->]
Franek pije któryś dzień z rzędu. Wraca nocą do domu, tymczasem żona, która przebrała się za śmierć, wychodzi nagle zza rogu: -Uuu! Za twoje pijaństwo pójdziesz do piekła! -O cholera! - dębieje Franek. -Ale się wystraszyłem. Myślałem, że to moja baba.... [zobacz ->]
Żona robi wyrzuty mężowi: -Obiecałeś mi, że staniesz się innym człowiekiem. A ty wciąż pijesz! -Naprawdę stałem się innym człowiekiem, tylko że on też pije...... [zobacz ->]